„Przez twe oczy zielone ” mam nerwy rozszczepione. Peany na cześć.

Wszystko zaczęło się dość niewinnie, tuż przed świętami. Ot, stałam w długaśnej kolejce do kasy w naszym spożywczaku i patrzyłam na otaczającą mnie rzeczywistość. Wzrok mój nieco dłużej zatrzymał się na przeciwległej ścianie, gdzie naklejone były aktualne promocje, jakieś regulaminy,przepisy bhp i inne duperele. Pewnie nic by się nie zdarzyło, ale właśnie tuż przede mną skończyła się taśma w kasie fiskalnej.

-Szlag! – spojrzałam na zegarek.

- Za chwilkę założę nową - usprawiedliwiła się pani obsługująca kasę.

- Spokojnie, poczekam - zapewniłam, bo jakieś doświadczenie życiowe jednak posiadam, więc wiem dokładnie, że gdy się człowiek śpieszy, to …. wiadomo…

Czekając na miotającą się kasjerkę, znów zainteresowałam się ogłoszeniami. Wiadomo, byłam bliżej, więc widziałam o wiele lepiej. I oto dostrzegłam plakat z konkursem, na którym dostrzegłam Zenka…. tak, tak…. TEGO… Zenka.

No i oto czego się dowiedziałam… otóż… aby wziąć udział w tymże konkursie, należy wymyślić piosenkę, na melodię ” Przez twe oczy zielone” promującą tenże sklep spożywczy. Można wygrać płytę, plakat z autografem oraz uścisk dłoni wspomnianego celebryty. Co do tego ostatniego pewności nie mam. Aha… finalnie Zenek zaśpiewa ów wygrany dżingiel.

Potem nadeszły święta i zupełnie zapomniałam o konkursie. Tuż po nich, najedzona i znudzona leżałam sobie na kanapie i zupełnie nie wiedziałam, co ze sobą mam zrobić. Nagle doznałam olśnienia.

-HA! Wezmę udział w zenkowym konkursie !- jak postanowiłam tak też uczyniłam. Minuta osiem i  pieśń opiewająca zalety spożywczaka została spisana. Co prawda reszta rodziny powątpiewała w sukces, albowiem tylko raz użyłam nazwy sklepu, ale  się nie zraziłam i pieśń wysłałam.

Przez cały styczeń żyłam sobie spokojnie i wogle nie myślałam o Zenku. Aż pod koniec miesiąca córeczka, podczas rozmowy telefonicznej, pyta..

- No a jak tam konkurs mamuś?

- Konkurs? Jaki konkurs? No przecież!- palnęłam się w czoło.

- Kurdeno. Nawet nie wiem, kiedy będą wyniki.

Weszłam, sprawdziłam… i już wiem.

Jakby co to zadzwonią w ciągu….

… NAJBLIŻSZYCH TRZY DZIE STU DNI!!…

I teraz coś tak czuję, że w tym czasie nabędę tików nerwowych, jakichkolwiek. Dobrze, że nie ogryzam paznokci, bo pewnie bym skończyła jak Wenus z Milo.

Od dwóch dni nie rozstaję się z komórką. Wogle. Noszę ją ze sobą wszędzie. Nawet pod prysznicem, myjąc głowę, zerkam przez szybę, czy aby wyświetlacz się nie świeci. Dziś w kościele, na wieczornej mszy ( Matki Boskiej Gromnicznej, jakby kto pytał)  z premedytacją nie wyłączyłam dzwonków. Choć ciągle jeszcze pamiętałam o  Kalinie Usiadłam również z brzegu ławki, tej przy wejściu, by w razie połączenia, wybiec czym prędzej….

…BO MUSZĘ ODEBRAĆ!…. BO ZADZWONIĄ TYLKO RAZ!… BO JAKBYCO TO NAGRODA PRZEPADNIE!…NOWMORDĘ!!.

Moment kulminacyjny  nadszedł wówczas, gdy trzeba było zapalić przyniesione gromnice. Ręce mi drżały jak u emerytowanego obsługiwacza młota pneumatycznego … bo a nóżwidelec usłyszę dzwonek w momencie, kiedy będą płonąć na całego i stearyną ociekać. Czy będę na tyle przytomna, żeby je zgasić przed sięgnięciem do wewnętrznej kieszeni kurtki ?

Wyjaśniam… umiejscowienie komórki tuż przy prawie gołej piersi, miało na celu wcześniejsze wyczucie wibracji…

Na szczęście nie zadzwonili. Podczas mszy.

A przecież mogliby napisać, jak ludzie… że zadzwonią dajmy na to … w dni robocze … w godzinach od tej do tej… i człowiek by wiedział, kiedy ma się spodziewać.

A tak… ciągle w pozycji stand by…

Dobra. Przyjmę elektrolit, to mi przejdą drgania na obwodach.

  30 comments for “„Przez twe oczy zielone ” mam nerwy rozszczepione. Peany na cześć.

  1. 2 lutego 2017 o 21:46

    Chyba nie jestem na bieżąco. Że jaki Zenek? Nie znam żadnego Zenka…

    • 2 lutego 2017 o 22:19

      No proszę Cię… jak to nie znasz ZEN KA? … TEGO Zenka?… Dobra, po starej znajomości wytłumaczę co i jak.. jak wiadomo Podlasie jest zagłębiem muzyki Disco- Polo.. a Zenek… taaadaaammm…jest największą gwiazdą. Hymm.. a ja byłam przekonana, że jak wystąpił w Zakopanem na Sylwka u boku Rodowicz, to już wszyscy go kojarzą :D

      • 4 lutego 2017 o 18:25

        doczytałam, dopytałam i dooglądałam, jestem szoku i chyba z niego nie wyjdę:)

      • 12 lutego 2017 o 15:22

        nooo, ja też nie wiedziałam o jakiego Zenka chodzi ;) się pochwal jakby co ;)

        • 22 lutego 2017 o 18:59

          Jakby co się nie pochwalę. Cóż, nie dane mi będzie czuć Zenka bliżej :D

    • 15 lutego 2017 o 07:16

      Uf, kamień z serca, że nie jestem jedyną, która faceta nie zna.

      • 22 lutego 2017 o 19:00

        No niby nie znałaś, ale teraz już o nim przynajmniej słyszałaś ;)

  2. 2 lutego 2017 o 23:01

    Ja też bym nie skojarzył Zenka, ale jak już wyjaśniłaś to wiem :-) Niestety, nie oglądam telewizji…

    • 3 lutego 2017 o 15:30

      No fakt, w radiu Zenka jak na lekarstwo ;)

  3. 3 lutego 2017 o 09:36

    Szlag ja też nie skojarzyłam Zenka :D musiałam sobie yt puścić, trochę teraz żałuję… Rozumiem, że najbardziej zależy Ci na tym uścisku Zenkowej dłoni.

    • 3 lutego 2017 o 15:42

      Linka, wierze, że Twe ucho musiało znosić katusze, wszak jest przyzwyczajone do innych rytmów. Co do wygranej… płytę oddałabym Małżowi… plakat znajomej fance … a dla mnie by pozostał uścisk dłoni. Ale żeby nie było,uściśniętą dłoń będę myła… w końcu ma się lata i ma się rozum. Bo kiedyś…. w czasach prehistorycznych… dłoni MUŚNIĘTEJ przez solistę zespoły Lady Pank, nie myłam cały tydzień :D

  4. 3 lutego 2017 o 12:20

    Wolałabym nie ściskać sie z Zenkiem, ale konkurs to konkurs. Kiedyś wysłałam sms-a do jakiegoś RMF-u czy innego radia, do wygrania 50 kawałków i oczywiście nawet za potrzebą w pracy poleciałam z komórką, myśląc, co będzie gdy zadzwonią, a ja na tronie…dobrze, że to nie skype ;-)
    No kochana, takie poświęcenie z twojej strony i nerwy, to musi jakąś wygraną sie skończyć ;-)
    A jakiś dodatek w gotówce przewidują?

    • 3 lutego 2017 o 15:46

      Jotka, jak Ty dobrze mnie rozumiesz. Właśnie z tego powodu nie wysyłam takich sms-ów :D Gotówki niestety nie przewidują… mało tego.. musiałam zgodzić się na taką sytuację, że oni roszczą sobie prawo do wysłanej treści, bez uiszczenia wynagrodzenia… cfaniaki :D

  5. 3 lutego 2017 o 22:33

    Ja Disco Polo ogólnie nie słucham, ale nie ukrywam, że są takie kawałki, które mi się podobają, np. taka jedna cały czas za mną chodzi, kiedyś miałam takie swoje radio internetowe (pirackie) i to był mój hymn :) może ją słyszałaś ;) https://www.youtube.com/watch?v=bud7iaBk9Ws

    Zenek niestety nie jest moim idolem, przyznam Ci się szczerze, że jego głos mnie denerwuje, ale pomimo wszystko kibicuję Ci w wygranej i trzymam kciuki :)
    Natomiast nie jestem w pełni usatysfakcjonowana Twoim wpisem, bo brakuje w nim najważniejszego, mianowicie Twojej piosenki :P bardzo jestem ciekawa jaki tekst ułożyłaś, swoją drogą drzemie w Tobie ukryty talent, ja nie wiem czy bym tak w minutę osiem piosenkę stworzyła ;)

    Powodzenia, Buźka :)

    • 4 lutego 2017 o 12:46

      Gabuniu, ten przedstawiony przez Ciebie kawałek, jest, że tak powiem, mało discopolowy… słowa mają sens i w ogóle. Gro wykonawców tego typu muzyki śpiewa piosenki, w treść których nie należy się wsłuchiwać i doszukiwać większego przesłania, bo można zwątpić we wszystko. Inną sprawą jest to, iż w takt owej muzyki bardzo dobrze się tańczy, szczególnie gdy złapie się tzw. „fazę” :D Co do mojej radosnej tfu tfu tfurczości… jak wygram to obiecuję, że się pochwalę :) Ściskam :)

  6. 4 lutego 2017 o 17:00

    hihih… jedno trzeba przyznać Zenkowi, a nawet dwa: Nie ma bez niego żadnej tanecznej imprezy oraz, ze jego ,piosenki wchodzą do uszu, zostając w głowie nawet WBREW..

    Ojojoj.. czekanie jest najtrudniejsze, wiec niech kocisko lub piesisko też cię ukoi :)

    • 5 lutego 2017 o 14:04

      Loonei, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :) A jego ostatni hicior, ściśle wiąże się z moimi wieczorkami w sanatorium, więc jakby czuję sentyment do „Oczu zielonych”… w końcu przez MOJE oczy zielone, Fredi przeżywał to co przeżywał ;) Moja koteczka Sija już ucieka ode mnie, bo ma dość głaskania… he he.

  7. 4 lutego 2017 o 19:25

    Jak wygląda ta Zenka ?? Może chodziło Ci o Zen – religijną kontemplację lub spokojny umysł ??

    • 5 lutego 2017 o 14:11

      Jaga, Zen osiągnę najprawdopodobniej wówczas, gdy ogłoszą listę zwycięzców i mnie na niej nie będzie :)

      • 5 lutego 2017 o 16:22

        Zen osiągniesz jak nie będziesz słuchać tego Zenka – jak widzisz nadrobiłam zaległości i wiem o kim piszesz

        • 7 lutego 2017 o 15:59

          Jaga, za wiele mnie z nim łączy, żebym przestała go słuchać :D.. no bo jest moim ziomalem, to raz… przy dźwiękach jego piosenek przeżywałam prawdziwe wzloty i upadki na sanatoryjnych wieczorkach, to dwa… no i biorę udział w konkursie, to trzy :D

  8. ~Mari
    6 lutego 2017 o 13:48

    ja przy Zenku przebalowałam ostatnio wesele w październiku…goście co chwila się domagali:D także wtedy GO;- poznałam..:D

    • 7 lutego 2017 o 16:03

      Mari :) bo wcześniej czy później, parkiet „weselny” zawsze dojrzeje do Zenka, ewentualnie do Mydełka Fa ;)

  9. 7 lutego 2017 o 18:22

    Ha, ha :) Ja też nie bardzo się w Zenkach orientuję, ale już przeczytałam komentarze. :)

  10. 8 lutego 2017 o 20:45

    Disco polo przyprawia mnie o mdłości i po minucie słuchania mam dość tego jednego motywu powielanego bez końca, na długo. Czasem przeglądając wszystkie kanały wpadam na ten właśnie poświęcony wyłącznie tej muzyce.Nie moje klimaty. Ale szanuję upodobanie do tych piosenek innych słuchaczy i wiem, że są ich miliony. Żadne wesele i masowe imprezy bez ,,Zenków” nie mają racji bytu, a wręcz są nieudane. Życzę powodzenia w konkursie, myślę że napiszesz nam o tym.
    Pozdrawiam serdecznie Conscu:)

    • 12 lutego 2017 o 08:23

      Elżbieto, również szanuję Twoją niechęć do takich rytmów i nie będę na siłę przekonywać do nich. Co do konkursu, to jeszcze nie zadzwonili.Oczywiście jak zadzwonią to dam znać, a jak nie to też :) Serdeczności :)

  11. ~Smili
    10 lutego 2017 o 15:51

    Kocham cię. Przypomniała mi się Kalina i prawie posikałam się w majty. Konstancjo!!!!

    • 12 lutego 2017 o 08:23

      Smili :) Moja miłość do Cię również nie ustaje :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *