Tag: telefon

wielki

Google czuwa i analizuje. Hormony w akcji.

Ekhm… ekhm… jak widzę zatkało ruskie kakao. Jedynie Urmilka przemówiła, czym dała wyraz tego, iż  jest odważna i niejedno w życiu widziała. Wyjaśniam niezorientowanym w arkanach głębszej obsługi bloga, że  jak wpis jest z hasłem, to zupełnie nie widać, ilu odważnych przeczytało notkę. Ale żeby nie było, na innej stronie widnieje, kto w danym momencie czyta ów kawałek życiorysu Konstancji.…

telefon

Podsłuch na własne życzenie, czyli sanatoryjnych wpadek ciąg dalszy.

Pana Z. poznałam na wycieczce zorganizowanej przez sanatorium. Żar lał się z nieba, a on w swojej  czarnej bluzce wzbudził moje współczucie. No tak to jest, gdy nie ma żony, która by wskazała słuszny kierunek w doborze ubrań. W kolejce do źródełka staliśmy obok i zamieniliśmy z sobą kilka słów, na jakiś mało znaczący temat. Potem wracaliśmy do autobusu również…

ty i ja

Zero siedemset zgłoś się cz.1. Coś się zaczyna i coś się kończy.

ciąg dalszy ………poprzedniej historii …….. -Dzień dobry, czy mogę rozmawiać z Janem? - męski głos brzmiał niezwykle ciepło. - Męża nie ma w domu. Proszę dzwonić na komórkę - starała się być uprzejma. - Ale właśnie próbuję  do niego się dodzwonić, lecz bez skutku. Zmieniłem numer, więc może z tego powodu nie odbiera ? - W takim razie, może mi się uda. Mam coś przekazać ? …