Tag: rozczarowanie

tort

Sieczka i karma. Ciasto kluczem do wyższej półki.

Nie wiem, co ze mną nie tak ? Bo niby w mym życiu dużo się dzieje dobrego i niekoniecznie dobrego, jednakże wszystko to, ginie w mrokach niepamięci, bo miast ogół zdarzeń mozolnie spisywać na blogowych łamach, śledzę kolejne sezony  naćpanych pielęgniarek amerykańskich, mordercy morderców i eleganckich polityków… też amerykańskich. Rzygam panoramicznie  tą amerykańską sieczką, lecz nie mogę się powstrzymać. O…

rezydencja

W sidłach pożądania. Historia z rezydencją w tle.

Konstancja nie pamiętała , ile dokładnie lat minęło od momentu zaskoczenia , jakie wywołał u niej nieobdarzony Hieronim. Próbowała wymazać z pamięci owo nieszczęsne spotkanie. Jednako zawsze, kiedy spotykała nieszczęśnika, ów „brak” wyłaniał się z jakiegoś najdalszego zakątka jej pamięci i zakłócał widok niedoszłego kochanka. Bo  choć czas odcisnął i na nim piętno, nadal robił wrażenie swoją aparycją, dyskretnym zapachem, który…

motyl

Pływająca głowa. Motyl ciągle nie odkryty.

WYMASOWANA TORPEDA. Sobota, 23 listopada 2013 (11:39) Autor: constans Tak jakoś się długo zastanawiałam. Pisać czy nie pisać ZNÓW O SOBIE? Bo czy to nie ma innych tematów? A co tam. Napiszę. Zanim jeszcze założę chomonto na mą łabędzią szyję i zajmę się tak przyziemnymi sprawami jak szeroko pojęty sobotni klining. Historia którą chcę dziś przedstawić to zupełna świeżynka bowiem zdarzyła się wczoraj. Zaczęła…

widelec

Na widelcu. Miedzynarodowa przygoda 2.

…….. ciąg dalszy poprzedniej historii …………………….. Konstancja  miała nadzieję że Anka nie dostrzegła małego kartonika, który Iwo schował w jej dłoni podczas pożegnania. Wróciła do koleżanki i usiadła na krzesło, na którym siedział nowy znajomy. Nie chciała patrzeć sąsiadce w oczy. Chciała zostać sama. Jednak Anka rozluźniona drinkiem nie zamierzała nigdzie iść. – Wiesz, sama bym chętnie z nim poszła na całość. Nawet…

dziecko i komórka

Rozterki i knucia przebiegłej żony, która utopiła komórkę Małża.

ALIBI. Piątek, 17 sierpnia 2012 (09:18) Autor: constans Wszystkie dziewczyny jak tam jesteście chciałabym przeprosić, że na bieżąco nie odpowiadałam na Wasze komenty. Jestem dogłębnie poruszona Waszą troską. I wogle. Myślałam, że spotka mnie TU lincz, że zaniżam poziom ekskluzywnego wortalu. Cieszy mnie ogromnie, że żadna nie wpadła na pomysł, abym nie histeryzowała i WZIĘŁA SIĘ DO KUPY. Tak. A dziś to normalnie…