Tag: koleżanka

tort

Sieczka i karma. Ciasto kluczem do wyższej półki.

Nie wiem, co ze mną nie tak ? Bo niby w mym życiu dużo się dzieje dobrego i niekoniecznie dobrego, jednakże wszystko to, ginie w mrokach niepamięci, bo miast ogół zdarzeń mozolnie spisywać na blogowych łamach, śledzę kolejne sezony  naćpanych pielęgniarek amerykańskich, mordercy morderców i eleganckich polityków… też amerykańskich. Rzygam panoramicznie  tą amerykańską sieczką, lecz nie mogę się powstrzymać. O…

ponczo

Fruwające ponczo. Troska prawie że matczyna.

Dzisiejszy wpis poświęcę ponczu, które to odegrało kluczową rolę w tej historii. Dla niewtajemniczonych dodam, że jest to taki obszerny kawał materiału, zszyty na bokach. W opisywanej historii jest ono uszyte z grubej froty i wdziewane  po kąpielach, a należy do Pani B. W sumie jest bardzo praktyczne, bo zamiast wycierać ciało ręcznikiem, wdziewa się ponczo na głowę i będąc…

pokój

Blogosfera wyrocznią.Casting czy łut szczęścia?

Dziś zacznę od apelu do wszystkich, którym na moim blogowym życiu, choć trochę zależy. Na was zrzucam decyzję, bo sama jakoś nie mogę postanowić. Zamieszczać czy nie zamieszczać? A jeżeli już, to czy takie, czy też zupełnie inne? A jeżeli inne, to jakie? I na co szczególnie położyć nacisk? Czy na to, na co położyłam, czy też na coś zupełnie…