Tag: dokumenty

pobrane

Srał to kot. Rodzaje budowy według królika doświadczalnego.

Nawet nie pytajcie, gdzie mnie wcięło. Wszelkie tłumaczenia byłyby próbą zachowania twarzy… a w obecnej sytuacji nie wiem, czy akurat to stwierdzenie ma sens. Jednak zanim zagłębię się w temacie mojego wyglądu, otrę się o inne aspekty poza blogowego życia. Otóż, w kwestii kociąt, muszę donieść, że rosną jak na drożdżach. Przyznaję, miałam ambitny plan zamieszczenia filmików, z pierwszych prób…

kolejka

Papierowe Himalaje. Kto czeka ten się doczeka.

Dzisiejszy dzień minął pod szyldem stania w kolejce. Ale nie do lekarza. Nieeeenieenie. Choć poniekąd moja wizyta była potraktowana wymaganiami zdrowotnymi. Oto wpadłam w samo oko biurokratycznego cyklonu, gdyż spędziłam pół dnia w kolejce do okienka ubezpieczyciela. Szacowna instytucja wyznaczyła tylko jedno stanowisko  do obsługi petentów chcących skonsultować się w sprawie zwolnień, oraz składających dokumenty do uzyskania emerytury. Akurat miałam…

drzewa

Wakacje zarąbiste / porąbane / przerąbane.

LATO NAD POLANAMI .. Wtorek, 17 kwietnia 2012 (18:34) Autor: constans .. zapowiada się pewne jak stopiendziesiont. Ale od początku. Ja to ( zdania nie zaczyn….)  zmarźlak jestem jak nie wiem co. Stopy i nos to zawsze mam zimniuteńkie. Latem to nawet jest fajnie z taką przypadłością, bo normalnie można się ochłodzić przykładając taką zimną dłoń do rozpalonej skroni na przykład,…