28 comments for “Hyde Park.

  1. 23 października 2014 o 20:55

    Co właściwie trzeba napisać, żeby tu trafić?

    • 24 października 2014 o 08:53

      Witam pierwszego gościa, który przeciął wstęgę :) A więc tak… nie sztuka jest tu trafić, ale sztuką jest obrażać ” królową” w taki sposób, żeby nie najechała na Ciebie kursorem i nie skorzystała z opcji ” usuń” ;)

  2. consek
    7 listopada 2014 o 19:20

    okno 969 -
    to ze jakas inna kobieta ma owlosione pachy to cie razi , a to nie powinno cie obchodzic !!! a tak naprawde zdenerwowalo mnie to ze z niesprawna noga jezdzisz samochodem to potwierdza to ze jestes nieodpowiedzialna ,ladnie mowiac,wkladasz nos w cudza pache a nie widzisz swojej glupoty !!!!!

    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&
    odpowiedź moja….
    no widzisz i tu się z tobą nie zgodzę.. mam prawo komentować kogoś, kto przebywał w miejscu publicznym… a w swoim janosiku mogę robić co mi się żywnie podoba… wobec tego mogę stwierdzić, że to ty się denerwujesz bez sensu.. i kto tu jest tak naprawdę głupi?.. i to by było na tyle…

  3. consek
    7 listopada 2014 o 19:31

    tu -
    Tylko się cieszyć,że nie masz problemów z owłosieniem.
    Może jednak ktoś inny wyszedł z basenu, gdy zobaczył ciebie, bo podejrzewał, że się nie wykąpałaś wcześniej.

    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>& odpowiedź moja
    a to trzeba się myć wcześniej??

  4. consek
    10 listopada 2014 o 13:40

    zosia-
    jak to jest ze autorka tekstu zbulwersowana jest (wg. niej) nazwijmy to brakiem higieny osobistej a nie widzi oczywistej i RAŻĄCEJ GŁUPOTY U SIEBIE. Jeżeli nie jest pani w stanie korzystać z samochodu w sposób jaki przewiduje instrukcja to proszę do niego nie wsiadać. Nie musi pani „poprawiać” i tak fatalnych statystyk – nie mam na myśli pani bezpieczeństwa.
    *******************************************************************************************
    odpowiedź moja
    hym… zosiu… jak widzę jest pani uparta, zamieszczając drugi raz powyższy komentarz i tylko z tego powodu odpowiem.. wcześniej jednak wyjaśnię, że na swoim blogu mogę usunąć komentarz, który mi się nie podoba i nie muszę wyjaśniać dlaczego to zrobiłam.. co do wykrzyczanej mojej głupoty.. przecież pisałam, że jestem, więc Ameryki pani nie odkryła… chciałabym tylko zwrócić uwagę, że jak się czyta jakiś tekst, to należy go czytać ze zrozumieniem, bo umknęło pani również, że jeżdżę w ten specyficzny sposób tylko wówczas … uwaga.. GDY NA DRODZE JEST PUSTO… wobec tego narażam tylko siebie, a jak mniemam o moje bezpieczeństwo pani się nie martwi.

    • ~zosia
      10 listopada 2014 o 18:51

      Uparta, nie uparta. Owszem, czytałam artykuł. Jednakże nadal mnie zastanawia co to są puste drogi. Nigdy nie ma pustych dróg. Bo może ruch uliczny jest mały to zawsze może ktoś lub coś wyskoczyć na drogę. Czyż nie tak właśnie dochodzi do tragedii?
      W kwestii usuwania komentarzy, zgadza się, jest to pani i tylko pani blog. Szkoda, ze tak dużo ludzi określa się obiektywnymi przy tak małej możliwości ilości przyjęcia krytyki pod własnym adresem.

      • 10 listopada 2014 o 22:14

        Skoro pani wie lepiej, po jakich drogach ja jeżdżę to nie ma najmniejszego sensu, bym tłumaczyła co to są puste drogi. Obiektywną krytykę gotowa jestem zawsze przyjąć i zdarza mi się nawet zmienić zdanie dzięki czyimś argumentom, których wagi wcześniej nie dostrzegałam, ale akurat ta dyskusja pokazuje mi, że nie tym razem.

        • 6 czerwca 2015 o 19:44

          przypomniał mi się mój były, którego ulubionym hasłem było „a co jak ci kuń na drogę wyskoczy” w różnych okolicznościach wypowiadane, najczęściej w tonie krytyki – najśmieszniej zawsze brzmiało w wojewódzkim….są puste drogi, oj są, ale niektórzy wciąż kuńmi straszą ;)

  5. ~neptun
    1 grudnia 2014 o 13:51

    Kto nie popełnia błędów?
    Ten co nic nie robi lub nie żyje

    • consek
      1 grudnia 2014 o 21:21

      Fakt.. mądry jesteś bogu.

  6. 1 grudnia 2014 o 16:15

    Anty…Jak ja takich cwaniaków/cwaniaczek nie cierpię. Zero umiejętności, zero rozwagi, zero mózgu. Nie dość, że „wielka lady w sunglassach” spowodowała kolizję drogową, rozdarła japę na niewinnego kierowcę, który za szkody będzie musiał pewnie z własnej pensji zapłacić, to bezczelnie się tym chwiali, uważając, że jest to powód do dumy. Nie wiem czy to jest jeszcze bezczelność, czy już zwykła głupota. Trudno rozpoznać granicę w tym przypadku.
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    odpowiedź moja…….
    No bo ja wiem, czy taka WIELKA.. zaledwie 170… a co do granicy.. taaaa to jednak była głupota, wszak nie padłam mu do nóżek i nie wypisałam czeku in blanco, aby se mógł wyrychtować autko na błysk…

  7. 1 grudnia 2014 o 16:45

    dres….takie historyjki to możesz sobie u cioci na imieninach opowiadać, zresztą poziom komentarzy jest nawet poniżej takiej imprezy.
    Nie rozumiem jak można takie bzdury zamieszczać na stronie głównej w Onecie? Poziom onetu zrównał się do poziomu blondoidiotki

    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    moja odpowiedź..
    No popatrz.. ja też nie rozumiem dlaczego zamieścili.. widocznie ktoś wyszedł z imienin u cioci wcześniej i dał cynk o czym się rozmawiało.. Radzę nie odwiedzać Onetu, bo poziom twój obniży się poniżej jakiegokolwiek poziomu.. jednak mam wątpliwości, czy jeszcze jest to możliwe..

  8. 1 grudnia 2014 o 17:35

    ghhgg..Blondynka, dres, zwizualizowalam, sanglassy…forma; zero, tresc; minus siedem…
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    moja odpowiedź..
    No to teraz nie wiem, jak ja będę dalej żyć z taką świadomością?.. wzdech…

  9. 1 grudnia 2014 o 18:07

    normalny człek.. Rozumiem, że blondyna jest z siebie dumna? Co tam, że wyrządziła szkodę – ot tylko parkingowa. Ktoś ma zardzewiałe auto to jest gorszy??? Ktoś ma starsze auto to też jest gorszy??? a pomyślała szanowna blondyna, że skoro chłopak zadzwonił i powiedział szefowi co się stało, to teraz jak przyjdzie i powie że blondyna odjechała bo jej się w głowie poprzewracało i policje chciała wzywać, to szef będzie zadowolony? i co z tego że może i badań technicznych nie miał w aucie? kto oberwie za tą sytuację??? Młody dresiarz. No tak ale on w kapturze i pewnie jeszcze w ubrudzonym ubraniu od roboty był. A blondyna w sunglassach na szopy się wybrała i damulka się poczuła lepsza od innych bo jej się pieskim szczęściem udało przy wejściu zaparkować. Niestety żenujące te wypociny szanownej pani. Ciekawe co by było gdyby trafiła na człowieka w garniturze i aucie bez rdzy? też by tak darła jęzor na środku parkingu? czy poczuła by się taka malutka? No ale najlepiej ocenić po wyglądzie. Ja tam wolę po zachowaniu. I słoma z butów paniusi wyszła. Życzę więc więcej takich parkingowych wycieczek. I lepiej nie stukać w auta, gdzie może wysiąść kilku chłopaków – też w dresach ale z zupełnie innej branży. Bo stukanie może mieć wtedy innych charakter a sunnglassy mogę się rozbić tak przy okazji. Więcej szacunku dla ludzi,.
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    moja odpowiedź…
    Słoma wylazła bom ze wsi.. no i to chyba wszystko wyjaśnia, wobec tego nie zamierzam polemizować z jasnowidzem.

    • ~normalny człek
      1 grudnia 2014 o 18:20

      na szczęście do jasnowidzenia mi daleko. Zupełnie inna branża. Natomiast czynność hydeparkowa utwierdziła mnie jedynie w przekonaniu, iż koniec własnego nosa jest dla szanownej blondyny granicą wszechświata.

      a i peesik – też jestem ze wsi. Ale bynajmniej nie używam słomy do karmienia swego ego.

      Pozdrawiam.

      • 1 grudnia 2014 o 19:23

        A jednak jesteś jasnowidzem skoro po jednym wpisie.. dobra, dwóch.. tak mnie oceniasz. I nie musisz karmić swego ego, bo jak widzę już cię przerosło. Wierzę że jesteś ze wsi, bo zachowujesz się u mnie, jak u siebie w stodole/oborze i nawet końcowe pozdrowienie nie zaciera złego wrażenia.

  10. 25 stycznia 2015 o 02:00

    Ech… Skąd ja takich nawiedzonych znam… Trzeba się po prostu przyzwyczaić, najlepiej nie odpowiadać i nie przejmować się – łatwo powiedzieć.
    Mnie kiedyś jeden troll wkleił te same bluzgi chyba z 60 razy.
    Można się nie zgadzać, ale nie trzeba obrażać. Niestety niektórym sprawia satysfakcję dokopanie w najpodlejszym stylu. Niestety.
    Wszystkiego dobrego.

    • 25 stycznia 2015 o 10:13

      No niestety też się z tym spotkałam.Doprawdy zaciętość niektórych ciągle mnie zdumiewa. Serdeczności :)

  11. 26 marca 2015 o 09:11

    taka sobie jedna… Ja uważam, że to nie była zaradnośc tylko zwykłe chamstwo. Ja jestem w ciaży nie raz słabo mi, ale zawsze czekam grzecznie w kolejce bo mam zasady i jestem kulturalna. Czasem nawet sama kogoś przepuszczę jeżeli widzę, że taka osoba źle się czuję. Oczywiście polska służba zdrowia ze zdrowiem ma niewiele wspólnego i każdy narzeka na kolejki, ale jakiś porządek musi być. Każdy się spieszy (wiele osób pędzi do pracy) nie tylko Ty Paniusiu. I wiesz co po prostu nie szanujesz innych ludzi. Skąd wiesz czy w kolejce nie stoi ktoś kogo skręca z bólu, albo jakaś starsza babcia ledwo trzymająca się na nogach, która odeszła na chwilę aby sobie odpocząć. Co Cię to obchodzi, musiałaś wcisnąc się i już. Poczekaj może Ty kiedyś wejdziesz do gabinetu 2 godziny później bo przed Tobą wizyte załatwi sobie spora grupka cwaniaków.
    I jeszcze zadowolona z siebie chwalisz się, że czas wykorzystałaś na pracę w ogrodzie. Żenujące. I to jest zachowanie dorosłej kobiety ….
    Właśnie najbardziej nie znoszę chamstwa i lekceważenia innych osób – takie coś należy wręcz tępić.

    Pozdrawiam
    <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
    Postanowiłam odpowiedzieć, bo jak widzę bardzo się napracowałaś aby umieścić powyższy komentarz. Nie zamierzam się usprawiedliwiać, bo wyszło tak jak wyszło. Nikt nie jest doskonały, ja również. A postępując zgodnie z normami etycznymi,zawsze dostawałam po dupie. Niejednokrotnie siedziałam pod gabinetem godzinami więc wiem jak to jest. Bardzo często lekarze przychodzili długo po czasie rozpoczęcia pracy i nikt ich nie wyzywał od chamów. Jak myślisz, ilu takich paro minutowych konsultacji, na które bym czekała, mogli by załatwić? Kilka na pewno. Może wówczas nie było by kolejek i nie było by kombinatorstwa. Pozdrawiam.

    • ~taka sobie jedna ...
      26 marca 2015 o 10:06

      Widać wyraźnie, że nie posiadasz zbyt rozbudowanej wyobraźni. Tak się składa, że lekarze przyjmują nie tylko w jednej placówce. Ty na pewno byłabyś zadowolona gdyby lekarz zamknął przed Tobą drzwi i powiedział, że chociaż byłaś zarajestrowana to Cię nie przyjmie bo był mały poślizg i czas jego pracy w danej placówce się zakończył, więc on teraz pędzi gdzie indziej bo nie może się spóźnić. Poza tym idąc Twoim tokiem myślenia każdy powinien rozpychać sie łokciami, przecież uczciwośc i szacunek w stosunku do innych nie popłaca. Ciekawe jakby ten świat wyglądał gdyby już nikt nie miał zasad. Szkoda tylko, że córka (młode pokolenie) już bierze z Ciebie przykład. Gratuluję.
      Widzisz tylko czubek własnego nosa i powyższe komentarze wskazuja, że nie tylko ja to zauważyłam, także szkoda czasu na polemikę z Tobą.

      • 26 marca 2015 o 10:38

        Na co jak na co, ale na wyobraźnię nie narzekam.I powiem Ci, że spotkałam się dokładnie z taką sytuacją, jaką opisałaś i musiałam przyjść po raz drugi. Z tego też powodu miałam satysfakcję, że choć raz udało mi się skonsultować bez kilkugodzinnego czekania.A poza tym, to rzeczywiście szkoda czasu na dyskusję z kimś, kto czyta bez zrozumienia, bo chyba napisałam wyraźnie, że to córka wpadła na ten pomysł. Wobec tego raczej nie brała ze mnie przykładu, co mnie jednak zupełnie nie martwi.

  12. ~2lucia
    10 kwietnia 2016 o 19:13

    hej Konstancjo miła. Jak mam wejść do zakodowanego wpisu. hasła ode mnie żąda. :)

    • 11 kwietnia 2016 o 19:03

      No żąda żąda, bo aby zachować resztki przyzwoitości przykryłam to to, aby nie waliło po oczach ;)

  13. 5 lutego 2017 o 22:48

    Tak nie rozumiem co się tutaj dzieje :D

    • 7 lutego 2017 o 16:01

      Linka :D po prostu trafiłaś do miejsca, w którym możesz hejtować wszystko, a w szczególności mój blog. Tutaj nie skasuję Twego komentarza, tylko będę z Tobą polemizować… jakbyco ;)

      • 7 lutego 2017 o 22:25

        No to zapędziłam się stanowczo za daleko. Ze mnie taki hejter, jak z Kim Dzong Una demokrata :D

        • 8 lutego 2017 o 17:13

          Linka :D wierzę, bo skoro „pojechałaś” po Kim Dzong Unie, to nie sposób wątpić:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *